![]() |
| fot. THETAXSTOCK |
Kosmetyk numer jeden, absolutnie niezbędny podczas wakacyjnych wojaży, to krem z filtrem do opalania. Najwyższy filtr to 50+SPF i jest on przeznaczony do skóry ze zmianami pigmentacyjnymi. Pamiętajcie, że im jaśniejsza karnacja i im więcej czasu będziecie spędzać na powietrzu, tym filtr musi być wyższy. Słoneczne promienie UV nie tylko wysuszają skórę, przyspieszając jej starzenie, ale mogą także powodować oparzenia i sprzyjać nowotworom!
Filtry na całe wakacje
Warto zabrać ze sobą kremy o różnych filtrach. Przez pierwsze dwa dni, kiedy skóra jest jeszcze biała, należy stosować najwyższy filtr. Następnie stopniowo zmniejszać filtr, żeby zminimalizować ryzyko poparzenia słonecznego. Pamiętajcie, żeby kremem posmarować się 15 minut przed opalaniem i powtarzać ten zabieg co godzinę i po każdym wyjściu z wody, nie oszczędzając preparatu. Jednak filtry to zbyt mało, by ochronić skórę przed działaniem promieni UV. I dlatego powstała np. linia kosmetyków BIOprotection® (Bioderma Laboratoire Dermatologique), który łączy dwa składniki: ectoinę i mannitol. Ectoina działa jak ochronna tarcza, zapobiegając uszkodzeniom komórek przez promienie UV, chroni przed przegrzaniem i utratą wody. Mannitol ma silne właściwości usuwania wolnych rodników – dużo silniejsze niż witamina E.
Lato nie tylko babie
Czy też może raczej – nie tylko babskie. Warto bowiem dopilnować naszych panów, którzy ciągle jeszcze na letni wyjazd niechętnie zabierają ze sobą kosmetyczkę. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna nie obejdą się bez kremu nawilżającego.
Krem nawilżający do twarzy na dzień powinien mieć filtr minimum 16+SPF, krem na noc może być bardziej odżywczy, półtłusty. Uwaga! Jeśli wychodzicie na słońce, nie używajcie kremów z wyciągami roślinnymi, bo są one fotouczulające oraz mogą powodować przebarwienia.
Kolejny ważny kosmetyk pielęgnacyjny to tonik do twarzy, który zapewni skórze odpowiednie pH, lub woda termalna (np. Avène), która ma te same właściwości co tonik, a dodatkowo jest wzbogacona o drogocenne dla skóry pierwiastki. Można jej używać do odświeżenia nawet na plaży.
Pamiętajcie o żelu do higieny intymnej. Świetnie wyrówna pH skóry oraz zaburzoną florę bakteryjną. Jest delikatny, a więc młode osoby z trądzikiem mogą nim zastąpić nawet żel do mycia twarzy czy żel pod prysznic.
Do wakacyjnej walizki należy spakować balsam do ciała po opalaniu, nawilżający i najlepiej typu all over, czyli taki, który można stosować na całe ciało. Złagodzi on podrażnienia i utrwali opaleniznę. Koniecznie zabierzcie też pomadkę ochronną do ust z filtrem UV i oczywiście szampon do włosów oraz odżywkę. Szampon – najlepiej do codziennej pielęgnacji, bo na wakacjach częściej myje się głowę. Odżywkę – nawilżającą, bez spłukiwania, obowiązkowo z filtrem UV, która zapobiegnie wysuszeniu włosów i zamknie łuski włosowe, dzięki czemu włosy będą w lepszej kondycji.
Urlop od makijażu?
Jeśli macie ładną, opaloną cerę, możecie w ogóle zrezygnować z makijażu. Jeżeli jednak nie wyobrażacie sobie, aby na wakacjach się nie malować, przede wszystkim trzymajcie się zasady – im mniej, tym lepiej.
- Idealne będą cienie do powiek w kolorze złota (np. MAC, na zdjęciu).
- Lepiej zrezygnujcie z tuszu do rzęs na rzecz henny wykonanej przed wyjazdem u kosmetyczki. Tusz na słońcu może po prostu spłynąć, pozostawiając czarne smużki pod oczami.
- Do paznokci dobry będzie lakier Bourjois so Laque Ultra Shine, bo zawiera sporą dawkę winylu, co sprawia, że paznokcie efektownie błyszczą.
- Pamiętajcie o preparacie do demakijażu. Najlepsze jest mleczko, bo jest delikatne i nie wysusza skóry, lub żel, który dokładnie oczyści twarz, jak np. Physiogel, przeznaczony głównie do skóry problematycznej i alergicznej, niepozostawiający lepkiej warstwy, zmywający też oczy, dzięki czemu zaoszczędzimy trochę miejsca w wakacyjnym bagażu.


