To właśnie chce nam powiedzieć Wanda Półtawska. Czytając Beskidzkie rekolekcje i rozważając je w świetle Bożego światła, można zobaczyć reżyserię życia człowieka, w której niemal wszystko jest tajemnicą. Jednocześnie wszystko ma sens, choć może nie od razu odkryty. Autorka przekazuje nam bardzo głębokie rozumienie i odczytanie powołania kapłańskiego: „Bez kapłana nie ma dojścia do Boga, jakże można o tym zapomnieć?”. Z własnych, niełatwych przeżyć wyciąga mądry wniosek: „Bóg nie zabiera niczego, co nie jest przeciw Niemu. Pan Bóg nie zabiera, chyba żeby więcej dać”. Wydaje się, że ta lekcja jest bardzo ważna i ma odniesienie do każdej ludzkiej miłości, do każdej prawdziwej przyjaźni między kobietą i mężczyzną – także kapłanem. (Krystyna Czuba)
|
Wanda Półtawska
Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza Karola Wojtyły z rodziną PółtawskichWięcej » |