Bywa w dziwnych miejscach w złym towarzystwie
Wojtek coraz częściej znika z domu. Nie chce mówić, dokąd i z kim się wybiera ani kiedy wróci. Znajomi widzieli, jak wychodził ze starszymi od siebie kolegami z klubu nie cieszącego się najlepszą sławą. Wpadamy w panikę. Martwimy się, co będzie dalej, jeśli wsiąknie w to towarzystwo i zacznie wałęsać się po miejscach o złej reputacji?
|
|
| fot. EAST NEWS |
Dla dorastającego nastolatka koledzy są najważniejsi. Przestają się liczyć rodzice, nauczyciele i autorytety, które jeszcze nie tak dawno były przez niego szanowane. To rówieśnicy decydują o tym, jak się zachowuje, ubiera, czym się interesuje, jak i gdzie się bawi, jakiej muzyki słucha. Zdarza się, że w tym okresie nawiązuje kontakty z młodzieżą, która pije, pali, sięga po narkotyki, jest zrzeszona w sektach albo nielegalnie zarabia, nie uczy się i nie pracuje. Zaczyna bywać w miejscach cieszących się złą opinią i skupiających nastolatków, którzy mają problemy, niekiedy weszli już w kolizję z prawem i żyją życiem odmiennym od tego, jakie wybrali dla nich rodzice. Po pierwszego papierosa i pierwszy kieliszek alkoholu młodzież sięga najczęściej w towarzystwie kolegów. Jeśli oni już palą i piją, to swoim zachowaniem zachęcają go do spróbowania. Bywa, że proponują używki w atmosferze wspólnej zabawy, a czasem wręcz nalegają, by nastolatek udowodnił swoją dorosłość i też spróbował zakazanego owocu. Czasami kończy się na pierwszej próbie, ale niekiedy pojawiają się kolejne, już nie dla ciekawości, ale dla kontynuowania „przyjemności” korzystania z używek. Co możecie zrobić?
✔ Zainteresujcie się, gdzie i z kim dziecko spędza wolny czas.
✔ Rozmawiajcie z nim o tym, dlaczego nie podoba wam się bywanie w takich miejscach i w takim towarzystwie.
✔ Nie traktujcie rozmów jak przesłuchań. Podczas przepytywania nastolatek z pewnością powie tyle, ile chce powiedzieć, a nie tyle, ile wy chcecie się dowiedzieć.
✔ Spróbujcie jak najwięcej dowiedzieć się o przyjaciołach dziecka, poznać ich rodziców. Jeśli tracicie z dzieckiem kontakt, poszukajcie osoby, która wciąż jest z nim w dobrych relacjach, i poproście ją o pomoc.
✔ Na rozmowy wybierajcie chwile, gdy kontakty między wami są poprawne, atmosfera w domu dobra i nie ma wielu bieżących problemów.
✔ Skontaktujcie się ze szkołą. Jeśli pojawiły się problemy z nauką, może z wagarami, porozmawiajcie z wychowawcą, szkolnym psychologiem i dyrektorem,
✔ Rozmawiajcie o miejscach, które nastolatek odwiedza, ale nie stosujcie pochopnie zakazów bywania tam, bo łatwo je ominąć i zlekceważyć. Jeśli dziecko zrozumie, że to nie wnosi niczego dobrego do jego życia, a wręcz przeciwnie, może samo zrezygnuje. Taka decyzja ma szansę powodzenia, zakaz z pewnością nie.
✔ Gdy dowiadujecie się o problemie, nie atakujcie, nie stawiajcie warunków, nie wymagajcie bezwzględnego podporządkowania się zakazom. Gdy problem jest już nabrzmiały (np. córka lub syn odmawia chodzenia do szkoły), bądźcie konsekwentni i stanowczy.
✔ Nie rezygnujcie z pomocy nawet w najtrudniejszych dla dziecka i dla siebie chwilach. Pamiętajcie, że ono liczy na bliskich nawet wtedy, gdy głośno o tym nie mówi.
✔ Jeśli widzicie, że problemy was przerastają, skorzystajcie z pomocy specjalistów.
Zamyka się w sobie I… we własnym pokoju
Magda do niedawna spędzała z nami sporo czasu. Chętnie przyjmowała nasze propozycje – wspólnych wycieczek rowerowych czy wypraw do kina. Często sama zachęcała do rozmów, które przeciągały się do późnej nocy. Ostatnio wszystko się zmieniło. Przestała rozmawiać, na każdą propozycję spędzenia z nami czasu stanowczo mówi „nie”. Zamyka się w pokoju i włącza muzykę. Nie lubi, gdy ją odwiedzamy, i złości się, gdy pytamy, co robi.
|
|
| fot. CORBIS |
Gdy dziecko wchodzi w wiek dojrzewania, potrzebuje prywatności. Nie chce rozmawiać o swoich sprawach, nie zwierza się z kłopotów, nie prosi o pomoc przy rozwiązywaniu problemów. Izoluje się od świata dorosłych. Jak wtedy postępować?
✔ Uszanujcie te potrzeby dziecka.
✔ Nie traktujcie zamykania się w pokoju jako niechęci do was i próby rozluźnienia kontaktów.
✔ Nie zmuszajcie dziecka do zwierzeń, nie zadawajcie pytań i nie obrażajcie się, że odsunęło się od was.
✔ Nie próbujcie na siłę zaprzyjaźniać się z koleżankami nastolatki i nie oczekujcie, że będziecie kumplami dla niej i jej koleżanek.
✔ Proponujcie pomoc w różnych sprawach, ale nie oczekujcie, że na pewno z niej skorzysta.
✔ Nie krytykujcie, bo na krytykę nastolatka jest szczególnie wrażliwa.
✔ Nie narzucajcie się z radami, ale nie rezygnujcie z rozmów – dziecko wciąż was potrzebuje, tylko inaczej to teraz wyraża.
✔ Nie zrażajcie się odburknięciami w rozmowie i wrażeniem, że was nie słucha. Ważne, abyście byli blisko i słuchali jej. Wtedy pokazujecie, że ją szanujecie, że ważne są dla was jej problemy, zależy wam na niej i – co najważniejsze – że ją kochacie.
✔ Nie odwiedzajcie nastolatki w pokoju, gdy tego nie chce.
✔ Pukajcie, zanim wejdziecie do jej pokoju. Jeśli odpowie „proszę”, znaczy, że godzi się na odwiedziny.
Ten okres w końcu minie. Wasza pociecha może już nigdy nie będzie tak gadatliwa i otwarta jak dawniej, ale znowu zacznie z wami rozmawiać i spędzać czas, chociaż już nie tak dużo jak kiedyś. Spróbujcie zaakceptować ten etap w społecznym rozwoju dziecka i cieszcie się, że wykonuje ono krok w dorosłość, w większą samodzielność i niezależność.
Autorka jest psychologiem dziecięcym.


