Recenzja książki – “Potęga Obecności”Siegel Daniel J. , Payne-Bryson Tina

Recenzja książki – “Potęga Obecności”Siegel Daniel J. , Payne-Bryson Tina

Potęga Obecności” to bez wątpienia jedna z pozycji, którą warto mieć w swojej biblioteczce. Warto jednak nadmienić, że książka ta nie jest typową, lekką pozycją, wyróżniającą typowe poradniki wychowawcze. Jeśli znacie inne dzieła, które wyszły spod rąk D.J. Siegel – wiecie o czym mówię.

Co istotne, aby zrozumieć genezę problemów, które poruszane są w książce, warto sięgnąć w pierwszej kolejności po pozycję D.J.Siegel – „ The Yes Brain. Mózg na tak”. To właśnie w niej szczegółowo opisany został schemat działania mózgu dziecka oraz pojawił się termin tzw. psychowzroczności, do której często odwołuje się autor. Wspomniana już psychowzroczność jest wyjątkową umiejętnością koncentrowania uwagi, w taki sposób, aby dostrzec jak funkcjonuje mózg. To pewnego rodzaju siódmy zmysł, pozwalający zajrzeć w głąb siebie.

Po krótce (nie omawiając detali), omówię tematykę oraz nakreślę schematy każdego rozdziału książki, tak abyście sami mogli zdecydować czy ta propozycja jest dla Was interesująca i czy wniesie w Wasze życie wiedzę, której potrzebujecie. W moim odczuciu – wiele rozdziałów powielała te same informacje, nierzadko nużąc i utrudniając przyswajanie wiedzy.

IMG 8540 1

Rozdział 1 – Co to znaczy być obecnym?

Rozdział omawiający cztery, główne filary, na których opiera się cała, omawiana pozycja.Wśród poruszanej problematyki, autor skupia się na pojęciu “obecności”. Ponadto, każdy z filarów został szczegółowo omówiony i objaśniony przy pomocy przytoczonych, konkretnych badań.

Rozdział 2 – Dlaczego niektórzy rodzice są obecni, a inni nie? Wprowadzenie do teorii więzi

Rozdział omawiający teorię przywiązania oraz style przywiązania dziecka. Ten dział jest dość interesujący, bowiem znajdziesz w nim odpowiedzi na co prawda proste, ale nierzadko trapiące pytania: jak reagujesz na płaczące dziecko? Czy od razu do niego podchodzisz i pomagasz, czekasz aż się uspokoi czy krzyczysz z zażenowaniem, że znów przeszkadza Ci w pracy?

Odpowiedzi te są kluczowe, co niejako potwierdzają autorzy, którzy analizują, jak dziecko odbiera reakcję otoczenia na sygnalizowane przez niego potrzeby oraz jak nasze zachowanie odbija się na jego późniejszym podejściu do opiekuna. Co ciekawe – i moim zdaniem ważne – każdy styl przywiązania dziecka do rodzica powiązany został z reakcjami, zachodzącymi w jego mózgu.

Rozdział 3 – Oprócz kasków i ochraniaczy. Jak pomóc dziecku poczuć się BEZPIECZNIE?

Dwa, główne zadania rodziców w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa dziecka, to – po pierwsze chronienie ich przed krzywdą i po drugie – ochranianie ich, aby nie stały się samodzielnym źródłem strachu i zagrożenia. Autorzy zwracają uwagę rodzicom, że często sami, poprzez swoje zachowanie, są zagrożeniem dla swoich dzieci.

Czytając podobne książki o tej tematyce, muszę przyznać, że nie dowiedziałam się niczego nowego i kreatywnego – dla mnie ten rozdział był po prostu zapychaczem stron.

IMG 8587

Rozdział 4 – Jak dobrze jest dobrze znać dziecko.? Jak dać dzieciom poczucie, że zostały DOSTRZEŻONE?

Jak wspomniałam wcześniej – rozpoczynamy rozdział dotyczący psychowzroczności. To bardzo interesująca, ale i trudna technika, dzięki której łatwiej poznasz i dostrzeżesz ewentualne problemy swojego dziecka. W rozdziale pojawiają się także odpowiedzi na pytania, takie jak np. jak zaakceptować swoje dziecko w całości? Jak z nim rozmawiać?

Rozdział 5 – Obecność łączy nas w uspokajającą całość. Jak sprawić, by dzieci poczuły się UKOJONE?

To chyba najciekawsza część całej książki – zwłaszcza dla osób, które nie znają twórczości lub nie czytały innych pozycji autorstwa D.J.Siegel. Rozdział ten jest potężnym źródłem wiedzy w zakresie funkcjonowania dziecięcego mózgu – zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych i stresujących.

Dając dziecku ukojenie, wspieramy rozwój piętra mózgu, który jest na etapie budowy. Samoregulacja, integracja, trzy strefy emocjonalne dziecka – to tylko kilka wykorzystywanych i ważnych w tym kontekście terminów. Jeśli szukasz sposobów, wspierających wewnętrzne samoukojenie – to dobrze trafiłaś.

Na łamach kilkunastu stron autorzy w prosty i przyjemny sposób podsuwają przykładowe możliwości uspokojenia dziecka.

Rozdział 6 – Jak połączyć wszystkie filary i pomóc dzieciom poczuć się PEWNIE?

Opisana wyżej terminologia oraz metody, mają na celu stworzyć poczucie wewnętrznej pewności u dziecka. Dzięki odpowiedniej opiece i stałej obecności jednej osoby, dziecko będzie zdolne do podejmowania decyzji, z tzw. bezpieczną bazą. To właśnie owa baza będzie dawać mu poczucie bezpieczeństwa i odwagi do działania.

Autorzy, aby podsumować wszystkie informacje, formułują dwie strategie, które wspierają bezpieczną bazę u Twojego dziecka.

IMG 8588

Zalety:

– wielokrotne powtarzanie, że zawarte informacje nie są zarezerwowane wyłącznie dla superrodzica i każdy z nas może popełniać błędy,

– czytając wiele książek doceniam fakt, iż autorzy często opierają swoje wnioski na badaniach, które potwierdzają ich tezy. Badania, w mojej opinii, są wartością, która pozwala utrwalić wiedzę.

– pod koniec każdego rozdziału autorzy zwracają się bezpośrednio do rodzica. Bo to właśnie on, jako nauczyciel, musi poznać prawdę o samym sobie, poznać własną historię i zrozumieć, w jaki sposób ukształtowało go jego dzieciństwo.

Wady:

  • dużo teorii oraz powtórzeń,
  • język typowo naukowy,
  • możliwość odbioru książki, jako pozycja motywująca, a nie jako poradnik wychowawczy,
  • treść zbliżona do innych książek, tylko napisana innymi słowami.

Podsumowanie

Podsumowując więc: książka może okazać się balsamem na skołatane nerwy i wygórowane ambicje rodzica. Pomoże uchwycić to, co naprawdę jest w życiu ważne. Dlatego warto, aby każdy ją przeczytał. Nie mniej jednak – nie w pierwszej kolejności. Jeśli na Waszej liście są inne książki i poradniki, które mają wytyczać drogę wychowywania dzieci – tę propozycję polecam zostawić na koniec.

Po przeczytaniu licznych książek o tematyce dziecięcej, uważam, że są lepsze pozycje literackie, które w mniej zawiły sposób, próbują uświadamiać rodziców. Zachęcam jednak do samodzielnego wyrobienia swojej opinii i do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *